|
|
ASSOCIATED JEHOVAH'S WITNESSES FOR REFORM ON BLOODP.O. Box 190089 - Boise, ID 83719-0089 - U.S.A. Do bezpośredniego opublikowania 1 maja 1998 roku BUŁGARSKA POLITYKA TOWARZYSTWA STRAŻNICA - PRZESTĘPSTWO, OBRAZA SĄDU I OSZUKAŃSTWOBu łgaria, wschodnioeuropejski kraj znany ze swego heroicznego poświęcenia dla ratowania obywateli żydowskich z rąk nazistów kolejny raz zademonstrowała swoją chęć chronienia ludzkiego życia. Tym razem niebezpieczeństwem dla jej obywateli nie są hitlerowskie komory gazowe, ale niebezpieczeństwo przeniesione na ten grunt przez Towarzystwo Strażnica poprzez wybiórczy zakaz używania krwi. Polityka, która doprowadza do tysięcy przypadków śmierci na świecie, i do której zmusza się kontrolowaniem i oficjalnymi sankcjami dyscyplinarnymi (ekskomunika), wymierzona jest przeciwko członkom decydującym się na przyjęcie zabronionych produktów krwiopochodnych, które ich lekarze uważają za niezbędne dla życia.9 marca 1998 roku rząd Bułgarii zgodził się oficjalnie uznać Świadków Jehowy na podstawie podpisanego przez Towarzystwo Strażnica wiążącego prawnie oświadczenia, złożonego do Europejskiej Komisji Praw Człowieka: „Wnioskodawca
[Towarzystwo Strażnica] zobowiązuje się dodać do swojego statutu
stwierdzenie na temat transfuzji krwi uznające, że jego członkowie posiadają
w tej sprawie wolny
wybór
jeśli chodzi o nich samych, jak i ich dzieci, bez
jakiejkolwiek kontroli czy sankcji ze strony stowarzyszenia”
(podkreślenie nasze)
23
kwietnia 1998 "Zjednoczenie Chociaż AJWRB nie otrzymało żadnej odpowiedzi, to 27 kwietnia 1998 roku Biuro Informacyjne Towarzystwa Strażnica (telefon w USA: 718-560-5600) wydało oświadczenie prasowe dotyczące tej sytuacji, w którym m.in. stwierdzono, że "zwroty użyte w porozumieniu nie odzwierciedlają zmian w doktrynie Świadków Jehowy". Źródła bułgarskie potwierdziły, że nie nastąpiła żadna faktyczna zmiana. Wśród bułgarskich Świadków panuje przekonanie, że jeśli ktoś z nich zaakceptuje któryś z zakazanych produktów krwiopochodnych, aby ratować życie swoje lub swojego dziecka, to w zborze zostanie ogłoszone, że "odłączyli się" sami. Od wszystkich członków zboru - łącznie z rodziną - oczekuje się całkowitego unikania takiej osoby, a nawet nie pozdrawiania jej, gdyż według przywódców Strażnicy dopuścili się wykroczenia przeciwko Bogu. Jest oczywiste, że Towarzystwo Strażnica nie ma zamiaru honorować swojego porozumienia z Bułgarią i Europejską Komisją Praw Człowieka. W dalszym ciągu będą "sankcje" i "kontrola" pomimo wprost przeciwnych zapewnień. Rzecznik AJWRB wyraził zdanie, że "na Towarzystwo Strażnica powinno się ewentualnie boleśnie naciskać, aby dotrzymało warunków porozumienia". Rząd Bułgarii oraz Europejska Komisja Praw Człowieka mają jeszcze wypowiedzieć się na temat tych sprzecznych oświadczeń przedstawicieli Strażnicy.
|