Jak
WTS manipuluje mediami
Poniższe
informacje pochodzą bezpośrednio ze szkicu dostarczonego członkom
Komitetów Łączności ze Szpitalami, którzy skorzystali z Seminarium
II, urządzonego przez Towarzystwo Strażnica. Nasze
dodatkowe komentarze zaznaczyliśmy na czerwono.
Osoby
pracujące w środkach przekazu znajdą wśród tych informacji sporą
pomoc, podczas przeprowadzania wywiadów z przedstawicielami Towarzystwa
Strażnica.
Międzynarodowe
Seminarium II
Wskazówki
dla Komitetów Łączności ze Szpitalami
POSTĘPOWANIE
Z DZIENNIKARZAMI
CELEM
MA BYĆ WSPIERANIE RODZINY
Przede
wszystkim ponosisz odpowiedzialność wobec rodziny – są to Twoi
bracia
Pomóż
im przygotować się do rozmowy – mają udzielać informacji, nie
głosić tak jak w służbie kaznodziejskiej
Równie
ważne – czego nie mówić: „Wierzymy w
zmartwychwstanie”
Czy nie jest to interesujące, że wymagane
jest „przygotowanie” będących Świadkami rodziców na to, co
mają mówić w takiej sytuacji? Towarzystwo najwyraźniej musi kłaść
nacisk na tworzenie korzystnego obrazu w mediach (ang.
„spin”). Jeśli ci się uda, to niech rodzice albo rzecznik
Towarzystwa powiedzą w trakcie rozmowy, co tak naprawdę czują,
zamiast jedynie niczym papugi powtarzać przygotowane formułki, a umożliwi
ci to wtedy z większym prawdopodobieństwem usłyszeć od ich prawdę o
tym, co się stało. Są oni przygotowywani na to, że jeśli ich
dziecko umrze (nawet jeśli zawiodą metody alternatywne) to mają złożyć
nadzieję w Bożą możliwość wskrzeszenia go z martwych, aniżeli pójść
na kompromisową sytuację którą według nich obciążyliby
Towarzystwo Strażnica.
Poproś
administrację szpitala, by przerwano bezpodstawny atak na prawo rodziny
do prywatności, w postaci wyjawiania informacji prasie
Prawa
prasowe nie stoją ponad prawami pacjenta
Udaj
się z rodziną do rzecznika prasowego szpitala i do przedstawiciela
pacjenta (jeśli tacy są), by zwrócić uwagę na dodatkowy uraz zadany
rodzinie oraz na inne negatywne skutki dla rodziny i szpitala
Widać tu niezwykle przejrzyście, że
Towarzystwo nie chce wtajemniczać prasy w takie sytuacje i skłania się
ku wykorzystaniu kwestii prawa rodziny do prywatności, próbując w ten
sposób ukryć całą sprawę. Zachęcamy członków środowisk
lekarskich aby nie dali się zastraszyć i uczestniczyli w ukrywaniu
tego, co dzieje się w danej sytuacji. Negatywne doniesienia prasowe będą
być może jedynym czynnikiem, który ewentualnie skłoni Towarzystwo do
respektowania praw poszczególnych Świadków co do podejmowania swoich
osobistych wyborów w takich sytuacjach.
ROZMOWA
Z DZIENNIKARZAMI
Panuj
nad sobą, nad rodziną i ad sytuacją przed i podczas każdego
wywiadu z dziennikarzami; nie pozwól, by Cię ponaglali
Reporterzy
wyuczyli się napastliwości, wywierania nacisku oraz manipulacji
Ich
krzyżowy ogień pytań jest zazwyczaj przeładowany treścią
Nie
musisz odpowiadać na takie pytania; przeredaguj je według swojego
upodobania, tak by przedstawiać nasze stanowisko dokładnie
Przykład:
„Dlaczego pozwolilibyście raczej umrzeć dziecku niż podać
mu krew dla ratowania życia?”
Odpowiedź:
„Widzę, że nie rozumie pan naszej postawy. Jesteśmy w tym
szpitalu, gdyż chcemy leczyć nasze dziecko i nie narażać go na znane
zagrożenia związane z krwią, która jest niebezpieczna dla życia.
Prosimy o dostępne leczenie bez użycia krwi”.
Gdy
widzą, że udzielasz odpowiedzi lubią przerywać zadając inne
pytanie, bo szukają twego słabego punktu
Nie
pozwól im na to; nalegaj na dokończenie wypowiedzi
Czy
zwróciłeś uwagę, jak członkowie KŁS są uczeni kontrolowania
rodziny i unikania dawania odpowiedzi na kłopotliwe pytania? Faktem
jest, że niezliczona liczba Świadków ma do wyboru albo umrzeć z
powodu wytycznych Towarzystwa Strażnica, że muszą tak zrobić, albo
stanąć w obliczu konsekwencji wykluczenia, czyli odrzucenia przez
wszystkich będących Świadkami przyjaciół i członków rodziny oraz
ewentualnością wiecznej śmierci z ręki Boga.
Lekarze,
sędziowie i przedstawiciele prasy powinni zapoznać się z faktycznym
ryzykiem związanym z transfuzją krwi i przygotować się na
skonfrontowanie rzecznika Towarzystwa z faktami.
Ważne:
Nie przeskakuj z tematu a temat; udzielaj krótkich, trafnych, łatwych
do zacytowania odpowiedzi.
Odpowiadaj
na pytania, ale bądź uprzejmy
Dziennikarze
lubią krótkie odpowiedzi, by móc je łatwo przekazać
Zwięzłe
odpowiedzi zapewne odbiorą reporterowi możliwość wyłowienia z wielu
słów zwitku wypowiedzi, zawierających cos, co pasowałoby do jego
poglądu na zdarzenie
Poza
tym krótkie odpowiedzi trzymają dziennikarza przy temacie, nie dają
mu możliwości przyczepienia się do czegoś co nie ma związku z
tematem
Jeśli
wystarczy odpowiedzieć tylko „Tak” lub „Nie”,
poprzestań a tym
Osoby
związane ze środkami przekazu powinny być przygotowane do przepytania
przedstawicieli Towarzystwa odnośnie olbrzymich sprzeczności w
polityce Strażnicy wobec krwi. Oto kilka przykładów z naszego działu
Pytania:
-
Lekarze specjaliści twierdzą, że nie
zawsze istnieją metody alternatywne wobec krwi. Czy nie wyrażenie
zgody na podjęcie pewnych zabiegów medycznych dla twojego dziecka,
kiedy wyborem jest śmierć, nie uczyni ciebie albo rodziców
odpowiedzialnym tego zgonu?
-
Jeśli
transfuzja krwi jest zasadniczo transplantacją organu, to jak można
postrzegać ją jako 'spożywanie krwi', skoro nie można tu mówić
o jakiejkolwiek wartości odżywczej ani trawieniu? Czy
transplantacja organu może być uważana jednocześnie za posiłek?
-
Dlaczego
Towarzystwo cytuje lekarzy żyjących setki lat temu by znaleźć
uzasadnienie dla swego poglądu, mówiącego, iż transfuzja krwi
jest równoznaczna z jej spożywaniem? Czyż współcześni lekarze
uznają dalej, że transfuzja jest tym samym co 'spożywanie krwi'?
-
Dlaczego Towarzystwo wyolbrzymia ryzyko
transfuzji krwi i stara się by jako lekarstwo zostało uznane za
bezdyskusyjnie złe, gdy blisko wszyscy eksperci są przeciwnego
zdania?
-
Na
jakiej podstawie Towarzystwo decyduje które składniki krwi są ważniejsze
od innych? Dla przykładu, dlaczego białe krwinki są zakazane a
albumina nie, skoro albumina stanowi większą część ogólnej objętości
krwi, a mleczne i organiczne przeszczepy są pełne białych
krwinek?
-
Dlaczego
zabrania się transfuzji osocza, podczas gdy każdy jego składnik z
osobna figuruje na liście substancji, których Świadek może
użyć w celu "podtrzymania życia"?
-
Jeśli
mamy całkowicie powstrzymywać się od krwi, tak jak podaje
Towarzystwo, to proszę wyjaśnić dlaczego ci sami ludzie zezwalają
na używanie składników ludzkiej krwi bądź jej pochodnych? Czy
to nie sprzeczność?
Rzecznik
Świadków nie będzie w stanie dostarczyć racjonalnych odpowiedzi na
te pytania, bo takie nie istnieją.
KILKA
PRZYKŁADÓW CO POWIEDZIEĆ, A CZEGO NIE MÓWIĆ
P:
„Czy byście woleli aby dziecko raczej umarło niż przyjęło
krew?”
O:
„Gdybym wolał aby dziecko umarło nie przywiózłbym go do
szpitala. Poza tym, nie sądzę, że to co pan nakreślił jest
rzeczywistym wyborem przed którym stoję, odmawiając transfuzji krwi.
Jestem tutaj, przyszedłem z własnej woli, by uzyskać jak najlepszą
opiekę lekarską dla mojego dziecka. Dostępne są alternatywne metody
leczenia. Chcę, aby moje dziecko leczono bez obawy przed znanymi zagrożeniami
i powikłaniami związanymi z transfuzją krwi”.
P:
„Ale lekarz mówi, że dziecko umrze, jeśli nie otrzyma
krwi”.
O:
„Cóż, lekarz mówi panu tylko to w co sam wierzy, w oparciu o
własne doświadczenie Ale znamy (lub mam kontakty) lekarzy mających większe
doświadczenie, którzy zapewnili nas, że dziecko może być leczone
inaczej (jeśli rzeczywiście tak jest). Wobec tego, rzeczywisty problem
nie polega na tym, czy dziecko umrze, ale czy my, jako rodzice, mamy
prawo do wyboru między kilkoma dostępnymi metodami leczenia”.
Taka
odpowiedź krzyżuje plany reportera pragnącego nadać artykułowi
sensacyjną formę zgodą z jego punktu widzenia sprawy oraz skupia uwagę
na przyjętych metodach leczenia alternatywnego i na prawach
rodziców
W
tym momencie zalecamy, abyś zapytał przedstawiciela Towarzystwa o
nazwisko lekarza, żebyś mógł zweryfikować to, co usłyszałeś.
Jest zupełnie oczywiste że jest to taktyka obrona, której celem jest
danie do zrozumienia, iż lekarz opiekujący się małym dzieckiem jest
niekompetentny oraz że prawdziwym problemem jest tutaj prawo rodziców
do wyboru tego, co według ich uznania jest najlepsze dla ich dziecka.
Pamiętać należy, że rodzice wybiorą po prostu to, co każe im zrobić
Towarzystwo. Gdy Towarzystwo zmieni swoje poglądy na to, co jest, a co
nie jest dozwolone, rodzice po prostu zrobią tak, jak im się powie. Te
częste zmiany w zapatrywaniach na medyczną stronę sprawy
udokumentowano w dziale Z
perspektywy historii. Na dzień dzisiejszy w Organizacji naprawdę
nie szanuje się żadnych osobistych decyzji podyktowanych sumieniem.
Możesz
również zechcieć zapytać rzecznika o rzeczywiste
ryzyko związane z transfuzją krwi w porównaniu tego z ryzykiem
odmowy przyjęcia krwi.
Następny
krok: podaj kilka metod alternatywnych powołując się na artykuły
medyczne
Zwykle
źle jest mówić: „Nie mam nic do powiedzenia”
Wskazywałoby
to, że nie mamy nic na swoją obronę albo że przyznajemy, iż jesteśmy
w błędzie!
Niewłaściwa
odpowiedź na powyższe pytanie: „Tak, jeśli zajdzie taka
potrzeba. Wierzymy w zmartwychwstanie, więc zobaczymy jeszcze nasze
dziecko”.
Wtedy
w nagłówku gazety przeczytamy: ŚWIADKOWIE WOLĄ ŚMIERĆ DZIECKA NIŻ
PODANIE MU KRWI DLA RATOWANIA ŻYCIA!
I
znowu wyraźnie widać z jaka troską Towarzystwo Strażnica zabiega o
to, jak zostanie odmalowane w prasie. Istota rzeczy jest taka, że wielu
Świadków jest do tego stopnia zindoktrynowana
ciągłym demonizowaniem transfuzji krwi, że wolą aby raczej ich
dziecko umarło, niż przyjęło transfuzję krwi. Na szczęście sądy
zazwyczaj wkraczają w takie sprawy. Może zechcesz zapytać
przedstawiciela o jego kwalifikacje z dziedziny medycyny oraz o to,
dlaczego uważa, że wie więcej niż lekarze i szpital. Możesz także
zadać pytanie rzecznikowi, dlaczego Towarzystwo upiera się przy tym,
żeby będący Świadkami rodzice nie godzili się na podanie ich
choremu dziecku transfuzji krwi, gdy wyczerpano alternatywne bezkrwawe
metody – nawet gdy wskutek tego grozi śmierć, co już się
zdarzało.
Zapewne
będziesz musiał pomóc rodzicom w udzielaniu informacji na temat
alternatywnych metod leczenia.
Twoje
notatki dotyczące przypadku, sporządzone do danej chwili, mogą być
pomocne:
Aby
wskazać na inną stronę problemu zapytaj reportera: „CZY PAN
WIE:”
-
że poziom hemoglobiny jeszcze nie jest niebezpieczny? (pokaż artykuły
medyczne z Family Care)
-
że wszystkie inne oznaki są prawidłowe?
-
że lekarz przyznał, iż krew nie jest natychmiast potrzebna, nie ma więc
rzeczywistego zagrożenia; nie dziwi to pana, że lekarz stara się o
nakaz sądowy?
-
ze niedokrwistość spowodowano przez pobieranie zbyt dużej ilości
krwi do badań; wyjaśnij inne metody pobierania próbek (pokaż artykuły
medyczne z FC)
-
że istnieją metody alternatywne – pokaż spis metod
alternatywnych z odsyłaczami
-
dlaczego bierze się pod uwagę tylko krew? Czy naprawdę nie ma innych
metod leczenia?
-
dlaczego lekarz woli by dziecko umarło niż było leczone metodami
alternatywnymi?
To
ostatnie pytanie rzuca światło na fakt, że Towarzystwo Strażnica próbuje
przerzucić winę z siebie na lekarza prowadzącego przypadek. Wskutek
tego powstaje wrażenie, że jeśli dziecko zmarło, prawdziwym powodem
było to, że lekarz był niechętny do leczenia dziecka bez krwi.
Mógłbyś
zapytać rzecznika, dlaczego 61,5% chorych Świadków, u których poziom
hemoglobiny spadł do 6 lub niżej umiera, a co wskazują opublikowane
sprawozdania naukowe.
-
co mówią inni lekarze; proponowali konsultacje; dlaczego
szpital/lekarz nie chce wykorzystać dostępnej pomocy?
-
ze inny szpital jest skłonny przyjąć chorego; dlaczego się a to nie
zezwala?
W
rzadkich wypadkach, można zdecydować nie rozmawiać z dziennikarzami,
gdyż mogą być wszczęte pilne działania prawne lub tak zaleciło
Biuro Oddziału (w tekście angielskim: takie zalecenie nadeszło z
Brooklynu)
ZAKOŃCZENIE
Proś
Jehowę w modlitwie o pomoc, by wypowiadać właściwe słowa we właściwym
czasie
Panowanie
nad sobą jest najlepszym sprzymierzeńcem w razie wywierania presji
– Galatów 5:22,23; Przyp. 15:18
Jest
to ważne zajęcie, ale nie może przysłonić najważniejszej pracy,
jaką jest czuwanie nad duchowymi i zdrowotnymi potrzebami naszych
braci.
W
sposób bezdyskusyjny Towarzystwo Strażnica kontroluje niemal każdy
aspekt takich wypadków. Jak ma odpowiadać dziecko, jak mają odpowiadać
rodzice, jak mają odpowiadać członkowie KŁS, itd. Nawiązanie do
„Brooklynu” odnosi się tutaj do światowego Biura Głównego
Świadków Jehowy gdzie zadecydowano, że krytycznie chore dzieci Świadków
powinny raczej umrzeć, aniżeli zgodzić się na potencjalnie ratującą
życie transfuzję krwi. A całą odpowiedzialność przerzucono na członków
organizacji, którzy dodatkowo mają zadbać o właściwy wizerunek
medialny danego wydarzenia.