Biuletyn ajwrb                                             kwiecień 2005

 

Nastąpiły pewne opóźnienia w publikowaniu Biuletynu, za co przepraszamy. Czas ten poświęciliśmy na uważny przegląd Strażnicy z 15 czerwca 2004 roku, gdyż zawiera ona prawdopodobnie oficjalne stanowisko Strażnicy w kwestii krwi jakie prezentowane jest od kilku lat. Teraz pragniemy poinformować, że opublikowaliśmy szczegółową odpowiedź na artykuły do studium Strażnicy.

Przegląd Strażnicy z 15 czerwca 2004 roku omawiającej kwestię korzystania z krwi w medycynie  


Medycyna i Nauka
autor: Lee Elder

Jedną z najbardziej interesujących ciekawostek ostatniego roku jest reakcja Świadków Jehowy i osób spoza organizacji na testowanie i stosowanie Polyheme. Jak już zapewne czytałeś, FDA [urząd do spraw żywności i leków] zaaprobował badania, które pozwalają na podanie produktu z krwi rozprowadzającego tlen (wytwarzanego z ludzkich krwinek czerwonych) w szczególnych przypadkach bez zgody osoby poszkodowanej w wypadku.  

Badania te prowadzone były w wybranych miastach w celu oszacowania skuteczności wyprodukowanych na bazie hemoglobiny środków krwiopochodnych i jednoczesnego poddania tych badań komentarzom opinii publicznej w tych miastach. Z różnych informacji wynika, że wielu Świadków Jehowy jest mocno temu przeciwna i w Dyrektywach dała wyraz swojemu zdaniu na temat wspomnianych badań.

Czy w przypadku, kiedy Świadkowie Jehowy rozumieliby nową politykę dopuszczającą używanie hemoglobiny to sprzeciwialiby się jej i mówili o tym w mediach? Nie. Nie sądzę. To wielce nieprawdopodobne u Świadków, aby publicznie podważali politykę Strażnicy.

Czy mamy tutaj do czynienia z sytuacją, w której Dział Redakcyjny Strażnicy próbuje starannie zaciemnić nowa politykę? Zarówno Świadkowie Jehowy, jak i specjaliści z kręgów medycznych są zakłopotani sprzecznymi sygnałami wysyłanymi przez Strażnicę. Zwróć uwagę na poniższy email, jaki otrzymaliśmy od jednego ze Świadków Jehowy:

Cześć, Studiowałam ze Świadkami Jehowy i jestem z nimi cała lata. Obecnie jestem dyplomowaną pielęgniarką. Przeczytałam ostatnio artykuł z 15.06.2004 o krwi i zajrzałam także na waszą stronę. Zamieściliście wykres, w którym dodano pewną rzecz jako uzupełnienie wykresu podanego w artykule ze Strażnicy z 15.06.2004. W waszym zamieszczacie pochodne hemoglobiny jako dopuszczalne dla ŚJ. Nie zauważyłam tego w artykule ze Strażnicy, jak również na stronie Watchtower and Bible Tract Society, ani nie znalazłam żadnego takiego środka zastępczego na liście metod alternatywnych. Stwierdzenie z waszego artykułu, że mogą oni godzić się środki z hemoglobiny interesuje mnie z tego powodu, iż hemoglobina jest głównym składnikiem krwinek czerwonych i w gruncie rzeczy odpowiada za przenoszenie przez krwinkę czerwoną tlenu. Bez niej krew przestaje być życiodajna. Skąd macie swoje informacje, że oparte na hemoglobinie środki krwiozastępcze mogą być akceptowane przez Świadków Jehowy? 

Mamy tutaj osobę, która jako dyplomowana pielęgniarka ma sporą znajomość tematu, przeczytała opublikowane w Strażnicy wypowiedz, a jednak nadal nie jest w stanie stwierdzić jak dokładnie przedstawia się ta polityka!

Można by pomyśleć, że przez kontynuowanie polityki w takim niejasnym stanie, Towarzystwo Strażnica nie tylko stwarza zamieszanie wśród swoich członków, ale wręcz je promuje. Tylko, że jest wysoce prawdopodobne, iż takie zamieszanie i niezrozumienie może prowadzić do odrzucania potencjalnie ratującej życie transfuzji PolyHeme i innych opartych na hemoglobinie produktów z krwi.

Mamy szczerą nadzieję, że przywódcy Towarzystwa Strażnica zalecą Działowi Redakcyjnemu opublikowanie bardzo jasnych wskazówek i dyrektyw pod tym względem aby zażegnać to zamieszanie wśród Świadków Jehowy. Wymaga tego szacunek dla życia. 


 

Postępy w dziedzinie prawa

23 marca 2005
autor: Lawrence Hughes

Wygrałem wczoraj podczas przesłuchania przed sądem. Wniosek Towarzystwa Strażnica o oddalenie części mojego pisemnego oświadczenia nie powiódł się. Kolejne przesłuchania zostaną rozłożone na cztery dni - od 25 do 28 kwietnia 2005. Następne przesłuchanie będzie WIELKIE. Wszyscy prawnicy Strażnicy z Kanady pojawią się tam albo jako oskarżeni, albo jako reprezentanci oskarżonych, łącznie z samymi oskarżonymi i przedstawicielami Strażnicy zamieszanymi w tą sprawę. Jeśli odniosą sukces, mój pozew zostanie oddalony. Konieczne jest, bym zebrał możliwie jak najwięcej ludzi popierających mój protest podczas zjazdu. Im więcej osób na zjeździe, tym większe będzie nagłośnienie medialne. Im większe nagłośnienie medialne, tym większe prawdopodobieństwo, że sędzia zadecyduje na moją korzyść i dopuści mój pozew na wokandę, i będzie to najbardziej nagłośniona rozprawa w historii Kanady. 

Organizuję także manifestację w geście protestu w Toronto przed frontem Ontario Legislature Building w piątek 24 czerwca w godzinach 12 - 15. Jej przedmiotem będzie wielu Świadków Jehowy umierających każdego dnia z powodu zakazywania przez Towarzystwo Strażnica transfuzji krwi oraz ochrona przed pedofilami w organizacji.

Chciałbym także zwołać manifestację w Georgetown, Ontario, w sobotę 25 czerwca przed Biurem Oddziału Towarzystwa Strażnica w godzinach 12 - 15. Nie oczekuję, że ludzie poprą obie. Protest przed Ontario Legislature jest ważniejszy. Powinien on być ogólnonarodowy, o ile nawet nie nagłośniony w informacjach medialnych na świecie.

Proszę o danie mi znać czy mógłbyś przybyć. Proszę o wykorzystanie w tym celu adresu email podanego poniżej i czuc się swobodnie przed przekazywaniem go innym osobom. Dziekuje i proszę o rozpowszechnianie tych informacji.   

to_protest_rally@yahoo.ca

P.S. - Będę prowadził Księgę Pamięci dla tych ofiar, które zmarły odmawiając transfuzji krwi. Każdy, kto utracił kogoś ukochanego ze wzglądu na zakaz krwi wprowadzony przez WTS może przysłać mi zdjęcie z opisem co się wydarzyło, z imieniem, datą itp. aby umieść to w tej księdze pamięci. Byłoby najlepiej, gdybyśmy mogli nawiązać kontakt osobisty i skierować na to uwagę mediów. 


 

Ogłoszenia i prośby członków

 

  Od członków AJWRB w Czechosłowacji

Przygotowaliśmy nową książkę o ŚJ i krwi w języku czeskim. Nosi ona tytuł "Życie jest święte - chrześcijanie a kwestia krwi w Biblii". Książka obejmuje około 230 stron i zawiera informacje ze strony AJWRB, osobiste doświadczenia oraz przeżycia osób z Republiki Czeskiej. Na przykład jeden z rozdziałów napisał profesor teologii, a inne rozdziały - manager z centrum transfuzjologii i lekarz.

Pierwszy nakład chcielibyśmy wydać w 1000 egzemplarzy. Naszym celem jest dotarcie do tej grupy językowej, ponieważ w Pamiątce w Republikach Czeskiej i Słowackiej uczestniczyło 42000 osób (w naszych krajach żyje ok. 15 milionów ludzi). Koszt jednego egzemplarza wynosi jakieś 2,50 $. Zebraliśmy juz dwa tysiące dolarów. Czy ktoś mógłby wspomóc wydanie naszej książki wysyłając 500 dolarów?

Jeśli byłbyś zainteresowany wsparciem tych działań, prosimy o skontaktowanie się z nami po dodatkowe informacje.

 

  PILNE - Potrzebuję opinii onkologa dziecięcego. Potrzebuję, aby onkolog dziecięcy szybko przejrzał kilka medycznych materiałów i udzielił mi porady, czy podanie Bethany transfuzji krwi mogłoby przedłużyć jej życie na tyle, aby znaleźć metodę leczenia mogącą ją uchronić przed śmiercią. Poza tym, czy gdyby ona nie dostała trójtlenku arsenu to byłoby możliwe, że przeżyłaby. Proszę o wysłanie kontaktu do mnie na Oncologist A.S.A.P. Informację na maila proszę przesyłać na freechristian2002@yahoo.com .

Dzięki, Lawrence.


 

Doniesienia medialne

 

  Członek AJWRB Sam Believer zwrócił niedawno naszą uwagę na śmierć noworodka Świadków Jehowy. Ta historia została podana przez lokalną stację CBS w Dallas. Małżeństwo Świadków Jehowy z Teksasu odmówiło niezbędnej z punktu medycznego transfuzji krwi dla ich nowonarodzonego dziecka. Jest to naprawdę szokujące doniesienie zasługujące na naszą uwagę. Prosimy o powiedzenie o tym każdemu, kogo znasz w społeczności ŚJ i ex-ŚJ, jak również lekarzom, etykom, prawnikom i działaczom na rzecz praw dziecka.
Możesz zobaczyć tą historię tutaj, a w tym miejscu wyrazić swoją opinię o tej sprawie.

Podajemy transkrypt tego raportu.

Karen Borta (dziennikarz prowadzący): Dziś wieczorem, miejscowy szpital musiał stawić się przed sądem w celu zapewnienia małemu dziecku opieki medycznej.

Tracy Rowlett (dziennikarz prowadzący): Ten przypadek przeciwstawia religijne wierzenia prawu, a swój początek wziął od przedterminowych narodzin bliźniąt w Baylor Medical Center w Dallas. Gdy ich rodzice nie wyrazili zgody na ratujące życie zabiegi medyczne, szpital zwrócił się do sądu. Jack Fink z 11 kanału CBS przybliży nam dziś na żywo najważniejsze szczegóły. Jack?

Jack Fink (reporter): Tracy, dokumenty sądowe wskazują, że małżeństwo nie zgodziło się na leczenie, ponieważ to naruszyłoby ich religijne przekonania. Sędzia stanął po stronie szpitala i nakazał leczenie, ale dowiedzieliśmy się, że jedno z niemowląt już zmarło. Sądowe zapiski mówią o Tarze i Embre. Co ciekawe, urodziły się one w Walentynki. Każde z nich ważyło mniej niż dwa funty [ok. 1 kg]. Już następnego dnia Baylor Medical Center w Dallas złożyło pozew do sądu, prosząc sędziego o interwencję. Lekarze powiedzieli, że dzieci najprawdopodobniej będą potrzebowały transfuzji krwinek czerwonych, które pomogłyby krwi dzieci w skutecznym rozprowadzaniu tlenu w celu ocalenia ich życia.

Ale rodzice dzieci są Świadkami Jehowy, a wyrażenie zgody na takie leczenie stoi w sprzeczności z religią Świadków Jehowy. Lekarze powiedzieli sędziemu: "Jeżeli leczenie produktami z krwi zostanie opóźnione, to zaistnieje znaczące ryzyko zgonu lub poważnych powikłań." Thomas Mayo, profesor z SMU i etyk medyczny nie chciał skomentować tego specyficznego przypadku, ale powiedział, że ogólnie prawo popiera stanowisko szpitali.

Thomas Mayo: Nie mają oni możliwości stawania ponad prawem odmawiając swoim małoletnim dzieciom transfuzji krwi.

Jack Fink: W swoim wyroku sędzia Robert Frost ograniczył prawa rodziców dzieci w zakłócaniu lub ingerowaniu w leczenie. Sędzia nakazał też, żeby Baylor Medical Center zastosował wszelkie metody leczenia, które są niezbędnie konieczne do zachowania zdrowia lub przeciwdziałaniu śmierci.

Rodzice dzieci nie odpowiadali na nasze telefony z prośbą o komentarz, a szpital odmówił komentowania tego przypadku. Profesor Mayo powie teraz o zwyczajowym uzasadnieniu z punktu widzenia prawa.

Thomas Mayo: Osoby dorosłe mają możliwość podejmowania decyzji dotyczących siebie, a małoletnie dzieci maja prawną gwarację do wzrastania do wieku dorosłego i podejmowania takich decyzji, kiedy będą wystarczająco dojrzałe.

Jack Fink: Świadkowie Jehowy z którymi rozmawialiśmy, mówią, że mają bardzo wielki szacunek do życia i nie są oni przeciwni medycynie. Powiedzieli, że starają się wyszukiwać lekarzy, którzy korzystają z innych metod leczenia, niż transfuzje krwi.

Dzis wieczór byliśmy w Dallas, Jack Fink, CBS 11 News.

Nie ma potrzeby robić z tego sensacji. Fakty mówią same za siebie. Jedyne co chcemy zrobić, to przykuć uwagę na kwestię absurdalności polityki WTS dopuszczającej stosowanie hemoglobiny lecz zabraniającej stosowania krwinek czerwonych, które to niemowlę potrzebowało.

Krwinki czerwone są niczym więcej niż błonkami otaczającymi pączek hemoglobiny. 97% suchej masy krwinek czerwonych stanowi hemoglobina. Zatem technicznie rzecz biorąc WTS zakazuje 3% tego, co stanowi błonkę krwinki czerwonej.

Jest to absurdalna polityka, która zmusza poszczególne osoby - takie jak ci rodzice - do odrzucenia rozsądku i ludzkich odruchów, wskutek czego poświęcają swoje dzieci dla popierania ludzkich zakazów, nie mających zupełnie biblijnego poparcia, ponieważ medyczne stosowanie krwi i środków krwiopochodnych w żadnym stopniu nie wiąże się ze spożywaniem czy procesem trawienia, który miałby podtrzymywać życie przez dokarmianie.

Twoja pomoc w upowszechnianiu tych wiadomości jest tak konieczna, jak i cenna.

 

  India News – Siliguri, 9 października 2004.

Ojciec śmiertelnie chorej dziewczynki, który zabrał ją ze szpitala Siliguri Sadar aby uniknęła ona transfuzji krwi - która jest przeciwna jego wierze - został przekonany przez władze, iż jest to niezbędne dla ratowania życia dziecka.

Ta dwu i pół letnia dziewczynka, Manorama Lakra, cierpiąca na ostrą niedokrwistość z powodu biegunki została przewieziona do Sadar Hospital siódmego października, powiedział dziś nadkomisarz policji w Darjeeling, pan Rajiv Mishra.

Ojciec dziecka, Sanjay Lakra, członek Świadków Jehowy, odmówił kiedy lekarze powiedzieli mu, że będzie ona potrzebowała transfuzji krwi aby uratować jej życie, gdyż było to sprzeczne z jego wiarą. Wtedy on zabrał stamtąd swoją córeczkę - powiedział Mishra.

Świadkowie Jehowy są chrześcijańską sektą, która sprzeciwia się wilu tradycyjnym doktrynom chrześcijańskim i naucza o Drugim Przyjściu Jezusa.

Sanjay, mieszkaniec Labour Bustee w Bagdogra Tea Garden i jego córka zostali wytropieni przez władze jeszcze tego samego wieczora i przekonani do powrotu do szpitala - mówi Mishra - gdzie Monoramie podano transfuzję.

Dzisiaj otrzymała ona druga transfuzję - oświadczyła dr A K Saha, która to nadzorowała - dodając, że stan dziewczynki uległ poprawie. 

Krew została dostarczona przez North Bengal Voluntary Blood Donors Forum - powiedział jego sekretarz Pijush Kanti Ray, który wspólnie z nadkomisarzem policji współpracował w przekonywaniu ojca i ponownemu umieszczeniu dziecka w szpitalu. PTI


 

Doświadczenia

Myśli wyrażane poniżej są osobistymi przemyśleniami i mogą nie odzwierciedlać poglądów wszystkich członków organizacji czy AJWRB.

  Od Ruth (McGill) Baker z Asheboro, nieczynna w zborze od roku 2001.

U dwóch kobiet ŚJ, które znałam osobiście (nazwijmy je Louise i Bessie), wykryto rozwijającą się białaczkę po wielu latach leczenia się na inną chorobę krwi zwaną hemochromatozą. Louise i Bessie urodziły się mniej więcej w tym samym czasie, a na początku lat 80-tych odkryto u nich tą chorobę niezależnie, podobnie jak białaczkę.

Leczenie, które mogłoby przedłużyć im życie wymagało podania transfuzji krwi, czego obie odmówiły, gdyż były oddanymi Świadkami Jehowy. Lekarze byli zdania, że można było by przedłużyć im życie, gdyby zastosować dodatkowe leczenie połączone z transfuzjami krwi. Bessie i Louise odmówiły z powodu nieugiętej wiary w politykę Strażnicy co do krwi. Wyrażenie zgody na krew mogłoby spowodować postawienie ich w obliczu wykluczenia ze zboru, czego nie mogłyby znieść - nawet za cenę ratowania swojego życia. Lekarze powiedzieli im, że odmowa transfuzji krwi przyspieszy ich śmierć. Ale mieli związane ręce.

Obie siostry pochodziły z Kanady, a potem mieszkały w Asheboro w Północnej Karolinie przez wiele lat i większość swojego życia wiernie usługując. Obie były drugim pokoleniem ŚJ i były z tego dumne. Bessie była pionierką ponad 30 lat, a pod koniec życia wyszła za mąż. Louise służyła wiernie wraz ze swoim mężem ŚJ przez całe życie. Obie siostry zrezygnowały nawet z posiadania dzieci, wierząc że koniec jest bardzo bliski. A teraz ich życie dobiegało końca z powodu polityki WTS.

Louise zmarła pierwsza w 1999 roku, a Bessie zaledwie kilka miesięcy później w roku 2000. Zbór, w którym wówczas byłam, był bardzo rozradowany wychwalając je za odwagę odmowy transfuzji krwi. Straciły życie jakieś 6 miesięcy po wykryciu u nich białaczki. Te dwie siostry zmarły będąc przekonane, że w ten sposób wywyższą Boga, którego wielbiły oraz religijną organizację, która obiecała im życie wieczne ze względu na ich gotowość odmowy transfuzji krwi.

 

 Od Matta Schella z Rio Rancho, Nowy Meksyk.

W roku 1969 urodziłem się rodzicom, którzy byli świadkami juz od około 4-5 lat.

Gdy miałem lat 14, ale nie więcej niż 15, rozwinął się u mnie wrzód dwunastnicy, który rozprzestrzeniał się w prawą stronę głównej arterii przewodu pokarmowego. Kiedyś zapomniałem spłukać muszlę (po wielkich bólach i w majaczeniu), a moja mama odkryła ogromną ilość krwi, którą utraciłem. Natychmiast zabrała mnie do lekarza. W gabinecie lekarskim pobrano mi nieco krwi, którą musiano ściągać dwa razy i odesłano mnie do domu. Jakiś czas potem dowiedziałem się, że doktor odesłał mnie do domu, gdyż chciał zyskać nieco czasu aby szukać pomocy w sądzie, żeby poddać mnie transfuzji, ponieważ moi rodzice byli Świadkami Jehowy. On wiedział, że podanie mi transfuzji krwi uratuje mi życie. Moja matka była młodszą pielęgniarką i wiedziała, że coś jest nie tak i z tego powodu była bardzo zmartwiona.

Było to coś, o czym wierzę, że wkroczył w to Jehowa. Kiedy wróciliśmy do domu i leżałem na łóżku przyglądałem się swoim dłoniom a moje paznokcie całkiem zbielały. Moja matka zapomniała zapłacić lekarzowi, więc poprosiła sąsiada będącego ŚJ, żeby miał na mnie oko, a sama wróciła się rozliczyć się z lekarzem. Przenieśliśmy się niedawno do nowego domu więc doktor nie miał naszego nowego adresu ani numeru telefonu. Planował wezwać ambulans jak tylko otrzymałby zgodę sądu, o czym nie wiedzieliśmy. Gdyby moja matka nie wróciła natychmiast żeby opłacić rachunek i uaktualnić adres, ambulans nigdy by mnie nie odnalazł.

W szpitalu oczekiwał na nas chirurg z zespołem. Podsłuchałem jego rozmowę z moimi rodzicami i pamiętam, że wyraźnie powiedzieli "My nie uznajemy transfuzji krwi, zapytajcie naszego syna i on powie wam to samo - jesteśmy Świadkami Jehowy". Potem rodzice powiedzieli mi o co poszło, powiedzieli mi, że wymagana jest u mnie transfuzja krwi, a ja przypomniałem sobie co Jehowa mówił na temat transfuzji krwi. Pamiętam to wszystko bardzo dokładnie, jak gdyby wydarzyło się to 5 minut temu. Pomyślałem "Jeżeli zgodzę się na transfuzję krwi, Jehowa zabije mnie z tego powodu". Powiedziałem więc - "nie, nie chcę tego, nie chcę umrzeć". Pamiętam uśmiech mojej matki jaki rozpromienił jej twarz, kiedy powiedziałem nie. Chciałem, żeby rodzice byli ze mnie dumni. Wtedy przyszedł chirurg aby porozmawiać ze mną, a kiedy moi rodzice wyszli powiedział, że potrzebuję transfuzji krwi, ale on postara się zrobić wszystko co w jego mocy żeby do tego nie doszło. Pamiętam bardzo miłego 'gazownika', który usypiał mnie przed operacją. Powiedziano mi później, że podali mi transfuzję krwi w celu ratowania mojego życia, gdyż w przeciwnym wypadku mógłbym umrzeć.

Gdy wróciłem, pamiętam jak moja mama powiedziała mi, że byli tutaj starsi i jak każdy był dumny z mojej decyzji odmowy krwi. To było coś, o czym mówili przez długi czas. Podano nawet publiczne ogłoszenie z podium na temat mojej decyzji odmowy transfuzji krwi! Jakimż byłem bohaterem - mówili wszyscy. Usłyszałem, jak moja matka stwierdziła, że już nigdy na mnie nie nakrzyczy. Dowiedziałem się, że moja decyzja wpłynęła na kobietę, z którą studiowano i zdecydowała się przyłączyć. Nigdy nie spotkałem tej kobiety, chociaż opowiadano mi o niej z wielkim entuzjazmem.

Po operacji miałem nieco komplikacji i w rezultacie spędziłem w szpitalu jakieś 3 miesiące. Zacząłem zastanawiać się nad moją decyzją już kolejnego dnia, kiedy lekarz odżywiał mnie dożylnie, gdyż nie byłem w stanie przyjmować pokarmu normalną drogą i trwało to 3 tygodnie. Byłem niewiarygodnie wystraszony i zakłopotany z powodu wmuszenia mi przez szpital transfuzji krwi. Myślałem, że z pewnością Jehowa zabije mnie teraz, a najlepszym wypadku kara mnie tymi komplikacjami. Starsi mówili mi, abym się tym nie martwił, ponieważ liczy się fakt mojej odmowy transfuzji krwi, a nie jej podanie, i tak na to patrzy Jehowa. Moi rodzice znali prawdę lecz nigdy nie zaskarżyli szpitala, ponieważ tak naprawdę transfuzja krwi uratowała mi życie. Zbór stał na stanowisku, że moje komplikacje są wynikiem wmuszenia we mnie transfuzji krwi, zamiast uznać prawdę o prawdziwych powodach moich problemów zdrowotnych.

Po powrocie do zdrowia starałem się o tym nigdy nie myśleć. Niemniej kilka lat temu zdałem sobie sprawę, że była to brzemienna w skutkach decyzja, która spowodowała pewne po-traumatyczne objawy stresu i od 2 lat chodzę na terapię. W końcu dostrzegłem co w rzeczywistości Biblia mówi na temat krwi. Studiowałem z pewnym bratem od 6 miesięcy i powiedziałem mu, że nigdy nie będę w stanie zaakceptować nauczania Towarzystwa o transfuzji. Tak więc poinformowano mnie, że nigdy nie zostanę dopuszczony do bycia głosicielem ani do chrztu. Było jeszcze kilka innych rzeczy, które kwestionowałem, ale główną sprawą była krew. 

Wykluczanie kogoś z tego powodu nie jest zbożnym czynem. Uważam, że odmówienie komuś chrztu ze względu na tą kwestię jest formą medycznego osądu i graniczy z bluźnierstwem przeciwko Bogu. To boli, kiedy jestem przez wszystkich uważany za odstępcę z powodu kwestii krwi. Ale ja wiem jedną rzecz - Jehowa i Jezus wciąż mnie kochają, bez względu co myślę lub wierzę. Jestem przekonany, że Jehowa dopuścił do przyjęcia przeze mnie transfuzji krwi. Czy stało się to na skutek mojej wiary w niego? Nie wiem. To nawet teraz jest dla mnie zagadką.

Ale dziękuję wam, że mogłem opowiedzieć swoją historię, i mam nadzieję, że pomoże ona komuś podjąć samodzielną decyzję, czy nauczanie Watchtower Bible Tract Society co do transfuzji krwi naprawdę pochodzi od Boga, czy od ludzi.

Matt

 

   Doświadczenie innej naszej czytelniczki, która prosiła o zachowanie anonimowości z powodów osobistych.

Dziękuję wam za waszą informacyjną stronę. Jestem byłym ŚJ, a w lutym 2004 roku przyjęłam cztery transfuzje krwi. Po urodzeniu mojego piątego dziecka miałam poważny krwotok z nikłymi szansami na przeżycie. Hemoglobina spała mi poniżej 5.0 i otrzymałam koncentrat krwinek czerwonych. Przez tą sytuację bardzo dużo się nauczyłam, więcej, niż sami ŚJ są tego świadomi. Wiele pomogły mi 'wypełniacze krwi', które są dozwolone i często pomagają nam jako środek, który zastępuje wszystko w miejsce transfuzji. To jest bardzo istotne, ale nie w tym przypadku. W rzeczywistości owe wypełniacze mają na celu rozrzedzenie krwi pozostałej po poważnym jej ubytku. Jednak takie rozrzedzanie powoduje obniżenie poziomu hemoglobiny - jak to było w moim wypadku - i przede wszystkim potrzebne są krwinki czerwone. Wypełniacze krwi są wymagane bez względu czy istnieje potrzeba przyjęcia lub nie przyjęcia krwi, zatem unikanie ich nie ma związku z unikaniem produktów z krwi. Z tej prostej przyczyny wypełniacze nie stanowią odpowiedzi.

Mam pięcioro wspaniałych dzieci i kochającego męża, który potrzebuje dla nich matki. Nie jestem gotowa umrzeć z powodu nauczania opartego na dwóch wersetach, które odnoszą się do JEDZENIA krwi. Nie wyobrażam sobie żeby Bóg dał mi te dzieci, a potem nie chciałby abym zrobiła wszystko, by żyć tu dla nich.

Jestem pewna, że wielu ŚJ czuje się zawiedzionych wiedząc, co przeszłam z powodu całej tej choroby i wyszłam z tego bez szwanku. Oni lubią straszyć przesadzonymi opowiastkami o chorobach związanych z krwią. Ryzyko jest bardzo niewielkie, zwłaszcza że ma na to wpływ współczesna nauka.

Nigdy nie pozwoliłabym umrzeć mojemu dziecku z powodu krwi. Wykonujecie wszyscy dobrą robotę w AJWRB.ORG.


 

Reformy

 

Regularnie otrzymujemy zapytania od poszczególnych osób chcących pomagać AJWRB w naszej edukacyjnej działalności. Przygotowaliśmy cały dział na naszej stronie z pomysłami i sugestiami w tej sprawie.

Poza tym, możesz pomóc AJWRB wspierając nasze wysiłki w informowaniu i edukacji lekarzy i innych specjalistów z dziedziny ochrony zdrowia. Ta praca wymaga zarówno czasu jak i pieniędzy - zasobów niezbędnych do posuwania naprzód kolejnych reform. Jeżeli AJWRB pomogło ci osobiście, prosimy o drobny datek na dalszą działalność.


 

Nasza strona - co nowego?

 

Odtworzyliśmy zaginione zdjęcia i uaktualniliśmy artykuł:

Przywódcy Strażnicy przyłapani na oszustwie

Dodaliśmy mapę strony - chociaż jest ona wciąż w rozbudowie


 

Kryzys i interwencja

 

Staramy się o wspólny wywiad ze Steven'em Hassanem, który mamy nadzieję opublikować dla naszych czytelnikom w kolejnym wydaniu biuletynu.

 


 

Biuletyn AJWRB jest publikowany okazjonalnie każdego roku w celu dostarczenia członkom najnowszych wiadomości o postępach w interesujących nas kwestiach. Zachęcamy członków organizacji, by kontaktowali się z nami odnośnie swoich przemyśleń, pomysłów i sugestii, jak również mogliby wnieść swój wkład w publikowane informacje. Chociaż nie możemy publikować wszystkiego, co otrzymujemy, to starannie rozważamy wszelkie przedłożone nam materiały.


 

Zjednoczenie Świadków Jehowy na rzecz Reform w kwestii Krwi  to zróżnicowana grupa Świadków z wielu krajów, obejmująca starszych i innych przedstawicieli organizacji, członków Komitetów Łączności ze Szpitalami, lekarzy, prawników, kuratorów dziecięcych i członków opinii publicznej, którzy ochotniczo poświęcili swój czas i siły w celu doprowadzenia do zakończenia tragicznej i nierozważnej polityki, która kosztowała życie tysięcy ludzi, w tym wielu dzieci.  


 

Website:  http://www.ajwrb.org       Email:  info@ajwrb.org

"Never doubt that a small committed group of citizens can change the world.
Indeed, it is the only thing that ever has." Margret Mead

 


 

 Please support our educational work, send your contribution to:

AJWRB
 P.O. Box 190089
Boise, ID 83719-0089 U.S.A.