Manipulowanie sędziami

Poniższe informacje pochodzą bezpośrednio ze szkicu dostarczonego członkom Komitetów Łączności ze Szpitalami, którzy skorzystali z Seminarium II, urządzonego przez Towarzystwo Strażnica. W skład KŁS wchodzą starsi zborów, którzy odpowiedzialni są za propagowanie bezkrwawej medycyny, zapobieganiu przetaczania krwi oraz dopilnowywaniu, aby wśród Świadków przestrzegano polityki Towarzystwa odnośnie krwi. Instrukcje wskazują, w jaki sposób starsi z KŁS mają nawiązywać kontakty z urzędnikami, jak znajdywać wspólną płaszczyznę i jak wpływać na tych urzędników, aby w żadnym wypadku nie dopuścić do przetoczenia dziecku krwi. Nasze dodatkowe komentarze zaznaczyliśmy na czerwono.


PREZENTACJA KSIĄŻKI TROSKA O RODZINĘ PRZED SĘDZIĄ (WERSJA DŁUGA)

W rozmowie z sędzią stosowne jest posługiwanie się zwrotem „Panie sędzio”, a jeśli rozmówcą jest kobieta – „Pani sędzio”. Weź ze sobą drugi egzemplarz książki Troska o rodzinę, żeby z niej korzystać w czasie prezentacji. Dzięki temu będziesz mógł odczytywać odpowiednie fragmenty i wskazywać na inne szczegóły książki, nie stojąc sędziemu nad głową.

Brat z KŁS: „Dzień dobry, panie sędzio. Nazywam się _________. Oto moja wizytówka (wręcza ją sędziemu). Jestem członkiem Komitetu Łączności ze Szpitalami dla Świadków Jehowy działającego w _________. Pan _________ jest moim współpracownikiem”

Sędzia: „Miło mi panów poznać. Proszę siadać. Czym mogę służyć?”

„Dziękujemy za poświęcenie nam paru chwil na rozmowę. Nie zajmiemy dużo czasu. Przynieśliśmy Panu książkę przygotowaną specjalnie dla sędziów, pracowników organów opiekuńczych i lekarzy, by pomóc im w rozpatrywaniu spraw dotyczących Świadków Jehowy. (Pokaż tytuł na futerale). Książka ta nosi tytuł: Troska o rodzinę i postępowanie medyczne u Świadków Jehowy.

(Wyjmij książkę z futerału i wręczając ją sędziemu, otwórz na ilustracji na pierwszej stronie, gdzie ponownie zamieszczono tytuł. Podczas gdy sędzia przygląda się zdjęciu, mów dalej):

„Zapewne Panu wiadomo, że nie przyjmujemy transfuzji krwi i kwestia ta jest niekiedy rozstrzygana przez sąd, zwłaszcza gdy pacjentem jest dziecko. Być może już rozpatrywał Pan takie przypadki”. (Pozwól się wypowiedzieć).

Sędzia może odpowiedzieć: „Osobiście nie rozpatrywałem waszych spraw, ale niektórzy z moich kolegów je mieli”.

KŁS: „Naszym zdaniem ten podręcznik może bardzo pomóc w rozwiązaniu takiego problemu, może nawet zanim sprawa wpłynie do sądu. Zaoszczędzi to sądowi czasu, wysiłku i kosztów. Jest to tym bardziej wskazane, gdy weźmie się pod uwagę zagrożenia związane z przetaczaniem krwi – takie jak AIDS – oraz uraz emocjonalny spowodowany wmuszeniem transfuzji pacjentowi, który jest Świadkiem. Książka ta prostuje też niektóre często spotykane błędne poglądy na temat Świadków Jehowy, będące czasem przyczyną niepotrzebnej interwencji sądu”.


Po raz kolejny widzimy tu odwoływanie się do strachu przed AIDS. Towarzystwo raz po raz wykorzystuje ten chwyt, chociaż doskonale wie, że ryzyko zarażeniem AIDS się jest bardzo niewielkie, a prawdopodobieństwo zgonu w wyniku odmowy przyjęcia niezbędnej transfuzji krwi – bardzo wysokie. Rzecz jasna, sędzia zapewne nie zna rozmiarów faktycznego zagrożenia, i z tego powodu jest podatny na wpływ tego rodzaju taktyki.


Sędzia może też odpowiedzieć: „Owszem, mniej więcej przed rokiem miałem przypadek dotyczący waszego współwyznawcy. Nie było wyboru, musiałem zezwolić na transfuzję, bo inaczej dziecko by umarło”.

KŁS: „Tak, zazwyczaj właśnie w ten sposób lekarz przedstawia sprawę sędziemu. Przekonaliśmy się jednak, że podczas gdy jeden lekarz mówi, iż tylko krew uratuje życie pacjenta, drugi – o równorzędnych kwalifikacjach i może większym doświadczeniu – oświadcza: ‘Mogę leczyć tego chorego bez krwi’. Czy nie przyzna pan, panie sędzio, że gdyby wiedział pan o takim doświadczonym lekarzu, mogłoby to rozwiązać zaistniały problem? Dostarczanie informacji o takich lekarzach gotowych do współpracy, to tylko jedna z wielu spraw poruszonych w tej książce.


To następny przykład zaciemniania faktów w celu wpłynięcia na sędziego. Prawdą jest, że czasem może zaistnieć sytuacja, kiedy lekarz po prostu nie ma kwalifikacji do przeprowadzenia zabiegu bez użycia krwi, jednak stwierdzenie, że „inny lekarz o równorzędnych kwalifikacjach może leczyć pacjenta” rozmija się z prawdą. Nieraz nie ma żadnych dostępnych metod alternatywnych, które można zastosować. Wyborem jest krew albo pewna śmierć.


KŁS: (Po ustosunkowaniu się do jednej z powyższych wypowiedzi sędziego mówi dalej): „Na pierwszej stronie przedstawiono pokrótce cel wydania tej książki. (Sędzia zapewne odwrócił już kartkę na następną stronę [iii], a jeśli nie, zachęć go, żeby to zrobił. Słuchając cię, najprawdopodobniej będzie przeglądał podręcznik). Proszę zwrócić uwagę, że chociaż Świadkowie Jehowy odmawiają przyjmowania krwi kierując się głębokimi przekonaniami religijnymi, to nie są przeciwnikami medycyny. Akceptują większość metod leczenia – zachowawczych i operacyjnych.


To prawda, ale nie zawsze tak było. W przeszłości odmawialiśmy przyjmowania przeszczepów narządów, szczepionek oraz mieliśmy kilka szalonych poglądów na temat lekarzy, nauki i medycyny. Niestety, sędziego zazwyczaj nie zapoznaje się z tymi faktami.


Prezentacja przed sędzią (wersja długa) Strona 2

„Jeżeli sprawa dotyczy małego dziecka, to niekiedy, gdy życie jest zagrożone, lekarze czują się zmuszeni uzyskać od sądu zezwolenie na transfuzję krwi. Z pewnością zgodzi się pan, że w takiej sytuacji powinno się wysłuchać obu stron, aby ustalić fakty”.

Sędzia: (może przerwać i powiedzieć): „Ale w nagłym wypadku nie ma czasu na przesłuchania”.

KŁS: „Między innymi właśnie dlatego wydano tę książkę, panie sędzio. Zanim wyłoni się nagły przypadek, sędziowie, instytucje opieki, adwokaci i lekarze mogą się z niej zawczasu dowiedzieć o rozwiązaniach. Nawet, jeśli sprawa trafia do sądu, zwykle nie jest za późno. Pozwoli pan, że to zilustruję.

“W połowie strony pierwszej wymieniono trzy podstawowe rzeczy, na które wskazuje ten podręcznik. (Przeczytaj trzy punkty wymienione w połowie strony iii).

„Tak więc rozwiązaniem nie jest konfrontacja, lecz odnajdywanie lekarzy i szpitali gotowych leczyć chorego licznymi metodami alternatywnymi. Jak już wspomniano, w naszej organizacji są wyszkoleni pracownicy, gotowi skontaktować pacjenta lub rodziców z lekarzem bądź szpitalem, który potrafi leczyć bez krwi. Nasz dział gromadzenia informacji dostarcza aktualnych wiadomości na temat technik i środków stosowanych przy takim leczeniu.


W tym miejscu musimy zaprotestować. Rozwiązaniem jest uznanie, że bezkrwawe techniki mają swoje ograniczenia oraz tego, że gdy środki alternatywne zostaną wyczerpane, rodzicom powinno się zezwolić na podjęcie kroku, jakim jest podanie potencjalnie ratującej życie transfuzji krwi bez strachu, iż zostaną za to ekskomunikowani czyli wykluczeni ze społeczności.


„Czas nie pozwala teraz na dokładne zapoznanie się z tą książką, ale chciałbym zwrócić Pana uwagę choćby na niektóre szczegóły. Proszę otworzyć rozdział „Sieć”. Wskazuje on, że zorganizowaliśmy sieć wspierania naszych współwyznawców, potrzebujących opieki medycznej. A gdyby w grę wchodził przypadek nagły, to na ostatniej stronie tego rozdziału znajdują się nazwiska i telefony wszystkich członków Komitetu Łączności ze Szpitalami w __________ (wymień nazwę miasta).


Jeśli sędziowie dadzą się wciągnąć w tą inscenizację przygotowaną przez KŁS, to zarazem wzrasta prawdopodobieństwo, że dziecko nie otrzyma niezbędnej opieki medycznej, gdyż członkowie komitetów będą na szeroką skalę robili wszystko, co w ich mocy, aby chronić je przed transfuzją. Niektórzy zniekształcają fakty, a nawet zachęcają rodziców do zabrania dziecka i opuszczenia szpitala.


„Zachęcamy Pana i Pański zespół, by pytać osoby ubiegające się o zezwolenie na transfuzję, czy skontaktowały się już z którymś z naszych przedstawicieli. Mogą oni dużo zrobić, by rozwiązać problem, który, szczerze mówiąc, w ogóle nie powinien trafić do sądu celem rozpoznania. Nasi przedstawiciele są dostępni przez 24 godziny na dobę. Mogą rozwiązać problem przez znalezienie lekarza, który będzie leczyć bez krwi, przez przeniesienie chorego do szpitala gotowego współdziałać z rodziną, przez dostarczenie najświeższych informacji medycznych o możliwościach leczenia takich przypadków bez przetaczania krwi lub przez zorganizowanie konsultacji ze specjalistami, którzy leczą bez transfuzji. Wszystko to pozwala na uniknięcie zagrożeń związanych z transfuzją, takich jak AIDS, zapalenie wątroby i cały szereg innych powikłań. Doświadczenie uczy, że gdy pozwoli się nam działać, często znajdujemy rozwiązanie.


Prawdą jest, iż rozwiązanie niektórych problemów udaje się znaleźć bez aplikowania krwi. Ale nie można dać się temu zwieść – założenie Towarzystwa Strażnica odnośnie lekarzy gotowych do współpracy jest takie, że będą oni stosować bezkrwawe metody alternatywne, a kiedy one zawiodą, będą skłonni zaprzestać leczenia, niejako stanąć z boku i czekać na śmierć danej osoby. Dzieci wymagają ochrony przed takimi sytuacjami.


„Podręcznik udziela też innych informacji. W co właściwie wierzą Świadkowie Jehowy? Odpowiedź znajdziemy w rozdziale Wierzenia. W rozdziale Rodzina zamieszczono wybrane artykuły z naszej literatury, z których wynika, że przywiązujemy dużą wagę do życia rodzinnego, kochamy swe dzieci i chcemy je wychować na praworządnych obywateli. Zachęcamy do zapoznania się z tym materiałem w wolnej chwili.

„Na pewno bardzo Pana zaciekawi rozdział Etyka i prawo. Na samym jego początku zamieściliśmy osiem punktów, które naszym zdaniem zasługują na staranne rozważenie przez instytucje opiekuńcze i sędziów, gdy wpływa wniosek o zezwolenie na przetoczenie krwi dzieciom Świadków Jehowy.

„Proszę zwrócić uwagę na punkt 3: ‘Czy wysłuchano pacjenta lub jego rodziców, jeżeli jest to możliwe?’”

Sędzia: „Ale najczęściej nie ma na to czasu. Przypadek jest nagły”.

Prezentacja przed sędzią (wersja długa) Strona 3

KŁS: „Lekarz może twierdzić, że ma do czynienia z nagłym przypadkiem, proszę jednak zwrócić uwagę na punkt 2. Postawiono tu pytanie: ‘Czy naprawdę chodzi o nagły przypadek, który grozi utratą życia?’ Kwestię tę omówiono dokładniej na stronie 5. Spójrzmy na przedstawione tu argumenty: (Odczytaj treść ramki). Dlaczego więc lekarz nalega, by skierować sprawę do sądu? Czy przypadek rzeczywiście jest nagły? Lekarz może tak twierdzić, chcielibyśmy się jednak powołać na ciekawą wypowiedź ze strony 6, zaczerpniętą z opracowania pt. Wskazówki dla sędziego w sprawie rozporządzeń medycznych dotyczących dzieci. (Odczytaj odpowiednie fragmenty). Wskazano tu, że sąd powinien starannie przeanalizować twierdzenie lekarza, iż chodzi o przypadek nagły.


Można tu odnieść wrażenie, że lekarz usiłuje podać transfuzję, choć wcale nie jest ona konieczna. Mówiąc wprost, nie jest to prawdą. Większość lekarzy jest bardziej skłonnych leczyć bez użycia krwi, o ile to tylko możliwe. Niemniej wiedzą też oni, że jeśli zalecą transfuzję wbrew życzeniom pacjenta, mogą narazić się na poniesienie odpowiedzialności. Czy można się zatem dziwić, że lekarze czy pracownicy szpitala uciekają się do rozwiązań na drodze sądowej? Czy sędziowie powinni wdawać się w szerokie dysputy, kiedy życie dziecka znajduje się w niebezpieczeństwie?


„Trzeba jednak przyznać, że bez względu na to, czy przypadek jest nagły czy też nie, chore dziecko wymaga opieki medycznej. Potrzebuje jej, chcą tego rodzice, wymaga tego prawo. Niemniej fakty dowodzą, że wbrew opiniom niektórych lekarzy właściwa opieka medyczna nie musi wymagać stosowania krwi. Wielu sędziów zdaje sobie z tego sprawę, toteż gdy napływa prośba o zezwolenie na transfuzję, dają rodzicom czas, by przy pomocy naszej sieci wspierania pacjentów postarali się o opiekę lekarską bez transfuzji. Zaoszczędza to rodzicom urazu emocjonalnego, jakiego doznają wskutek ograniczenia im władzy rodzicielskiej i podaniu dziecku krwi wbrew ich woli.


Mamy tu do czynienia z kolejną manipulacją faktami. Doświadczenie pokazuje, że właściwa opieka medyczna niejednokrotnie wymaga podania transfuzji krwi, wbrew oświadczeniom Towarzystwa Strażnica.


„W tym rozdziale dominuje tematyka prawna. Jego treść często odsyła czytelnika do orzecznictwa. Na stronie 30 zamieszczono też ciekawe pytanie: ‘Czy pacjent nie jest dojrzałym małoletnim, zdolnym do samodzielnego decydowania w sprawach opieki zdrowotnej?’ Znajdzie tu Pan wiele innych ciekawych szczegółów, pomocnych w rozwiązaniu omawianego problemu.


Kwestia dojrzałych małoletnich stanowi punkt sporny dla tych, którzy są świadomi przymusu i emocjonalnego szantażu stosowanego przez Towarzystwo Strażnica oraz zborowych starszych, próbujących narzucić dostosowanie się do organizacyjnej polityki.


„Na zakończenie chciałbym zwrócić uwagę na część medyczną. Poświęcono ją najczęściej spotykanym problemom pediatrycznym, przy których może się wyłonić kwestia leczenia krwią. Rozdziały omawiające te zagadnienia oznaczono niebieskimi zakładkami. Jak Pan widzi, zajmują one połowę całej książki. Opisano tu liczne metody, które lekarze mogą zastosować zamiast transfuzji. Nawet przedwcześnie urodzone niemowlęta można leczyć bez krwi. Wiadomości te pochodzą z najnowszej literatury medycznej.


Tak, przedwcześnie urodzone niemowlęta można leczyć bez krwi. Ale nie w każdym przypadku i okolicznościach. I tutaj znowu zniekształcono obraz sprawy, co może udowodnić w zasadzie każdy pediatra czy neonantolog.


„Rozumiemy, że nie jest pan lekarzem, panie sędzio. Ale sądzimy, że posiadanie pewnego zasobu wiadomości o istniejących skutecznych metodach leczenia bez krwi nie jest bez znaczenia dla sędziego lub pracownika organu opiekuńczego i że należy zapytać lekarza domagającego się w sądzie zezwolenia na transfuzję, czy takie metody można zastosować i z jakim skutkiem.


Towarzystwo liczy na brak wiedzy medycznej, jaki sędziowie wykazują w tego typu sytuacjach. Może być to jedna z okoliczności, jaką uda się wykorzystać podczas naginania dowodów.


ZAKOŃCZENIE: „Proszę przyjąć nieodpłatnie ten egzemplarz książki Troska o rodzinę od miejscowego Komitetu Łączności ze Szpitalami. Zachęcamy do dokładniejszego zapoznania się z nią w wolnej chwili. Warto ją mieć w biurze zawsze pod ręką. Mamy nadzieję, że dzięki wspólnym wysiłkom, zmierzającym do rozwiązywania problemów, nie będzie konfrontacji i coraz mniej spraw będzie trafiać do sądów. Rozwiązania podano w tej książce. Zachęcamy do korzystania z niej za każdym razem, gdy wpłynie do sądu sprawa dotycząca Świadków Jehowy. A gdyby zechciał się Pan z nami skontaktował, są w niej nazwiska i numery telefonów do Komitetu Łączności ze Szpitalami.

(Uprzejmie zakończ): „Dziękujemy za poświęcenie nam paru chwil mimo wypełnionego rozkładu zajęć”.