|
Strażnica
dopuściła się krzywoprzysięstwa?
Fałszywe
oświadczenia złożone przed Europejską Komisją Praw Człowieka
W
roku 1997 AJWRB dowiedziało
się, że Towarzystwo Strażnica dopuściło się krzywoprzysięstwa
przed Europejską Komisją Praw Człowieka. Jest to komisja, która
działa pod nadzorem Trybunału Międzynarodowego, i wobec której
Towarzystwo Strażnica przedłożyło wyraźnie fałszywe i
zwodnicze oświadczenie, mające związek z odwołaniem się od
odmowy prawnego uznania przez rząd Bułgarii.
Czytając
oświadczenie prasowe wydane przez tą Komisję, każdy, kto jest
związany z organizacją Strażnicy bez trudu dostrzeże, że
przedstawiciele Strażnicy zawarli w nim niezwykle oszukańcze i
dalekie od rzeczywistości stwierdzenia dotyczące Świadków Jehowy
i doktryny o krwi. Oto jeden z kluczowych paragrafów odnoszących
się do dzieci i kwestii krwi:
W
odniesieniu do zarzutów dotycz ących
dzieci, wnioskodawca [Towarzystwo Strażnica] oświadcza, że dzieci
nie są członkami
stowarzyszenia, ale jedynie współuczestniczą
razem ze swoimi rodzicami w religijnej działalności społeczności.
Co do odmowy transfuzji krwi, wnioskodawca oświadcza, że nie
istnieją żadne
religijne sankcje dla Świadków Jehowy, którzy podejmują
decyzje o wyrażeniu zgodzie na transfuzje krwi,
biorąc przy
tym pod uwagę fakt, że chociaż religijne zasady wiary Świadków
Jehowy sprzeciwiają się transfuzji krwi, nie mogą stanowić
zagrożenia dla „zdrowia publicznego”. (podkreślenie
nasze)
Nie
ma nic niezwykłego
w tym, że dzieci bywają chrzczone i poprzez to stają się członkami
stowarzyszenia jeszcze zanim ukończą dziesięć lat, chociaż większość
dzieci Świadków Jehowy czyni to w wieku nastoletnim, przez co
oficjalnie zostają członkami zboru i podlegają
jego procedurom sądowniczym.
Jeśli
chodzi o Świadka, który godzi się na przyjęcie jednego z
zakazanych środków krwiopochodnych lub transfuzję krwi pełnej
stanowisko Strażnicy jest zupełnie jasne od czterdziestu lat:
„(...)
przyjmuj ący
transfuzję krwi musi być wytępiony spośród ludu Bożego przez
wyłączenie, czyli wykluczenie ze społeczności.
(...) Gdyby w przyszłości
nadal upierał się przy tym, żeby przyjmować transfuzję krwi
lub oddawać krew na rzecz przeprowadzenia tego lekarskiego
zabiegu na innych, to daje tym dowód, że w rzeczywistości nie
okazał skruchy, ale że się świadomie przeciwstawił wymaganiom
Bożym. Jako buntowniczy przeciwnik i przykład niewierności dla
innych członków zboru chrześcijańskiego musi
zostać z
niego wytępiony przez wykluczenie ze społeczności.”
(Strażnica
nr 17 z 1961 roku, s.14; podkreślenie
nasze).
Każdego,
kto pragnie zapoznać się z tymi informacjami, zachęcamy do
odwiedzenia strony internetowej Komisji pod następującym adresem
– http://hudoc.echr.coe.int/Hudoc1doc/hedec/sift/3641.txt.
Przewijając
stronę do niemal samego dołu możesz sam zweryfikować poprawność
tych wiadomości.
W
naszych aktach posiadamy bezpośrednią kopię tego oświadczenia na
wypadek, gdyby w przyszłości nie była już dostępna w
Internecie. Możesz obejrzeć zeskanowane
dokumenty dostępne na naszej stronie.
Czy
jest możliwe, aby Europejska Komisja
Praw Człowieka sfabrykowała to wszystko, jak sugerują niektórzy
Świadkowie? Takie tłumaczenie wydaje się wielce nieprawdopodobne,
gdyż z pewnością Towarzystwo Strażnica przedłożyłoby
oryginalne oświadczenie, żeby się wybielić. Natomiast
przedstawiciele Strażnicy
próbują od tamtej pory wytłumaczyć się ze swojej wpadki
argumentem, że wobec Świadków Jehowy, którzy zgodzili się
na przyjęcie transfuzji krwi nie stosuje się
„automatycznych” sankcji. To tak samo, jakby mówić, że
nie ma żadnych sankcji dla mordercy, gdyż sankcja nie jest
„automatyczna”, i jest to po prostu kolejne oszukańcze
działanie ze strony obecnie przewodzących osób w WTS i ich
rzeczników.
Poczynione
w wielu krajach przez AJWRB intensywne naciski i publiczne nagłośnienie
sprawy, doprowadziło do kolejnego ruchu taktycznego ze strony WTS.
Wiosną 2000 roku Towarzystwo Strażnica potajemnie zaleciło
starszym odstąpić
od wykluczania członków zboru, którzy wyrazili zgodę na
transfuzję krwi. Zamiast tego powzięto rozstrzygnięcie, żeby po
prostu ogłaszać, iż dana osoba „odłączyła
się” sama. Będzie ona dalej tak samo unikana przez
drugich jak w poprzednim przypadku, ale teraz pozbawiono członków
nawet możliwości wypowiedzenia się na przesłuchaniu przed
komitetem sądowniczym. Do dnia dzisiejszego (październik 2002)
zmiana ta nadal pozostaje nieznana ogółowi, oprócz starszych Świadków
Jehowy, i jest następnym dowodem na to, iż przywódcy Strażnicy
haniebnie usiłują oszukać zarówno opinię publiczną, jak i
samych Świadków Jehowy.
Prosimy
Towarzystwo Strażnica o udzielenie odpowiedzi na te poważne
zarzuty poprzez skontaktowanie się z nami. Z przyjemnością umieścilibyśmy
na tej stronie ich oficjalną odpowiedź i kopię oryginalnego oświadczenia,
aby każdy mógł je zobaczyć, i w ten sposób zapewne uwolniliby
się od niesłusznych oskarżeń. My i tysiące zainteresowanych
obserwatorów niecierpliwie czekamy ich odpowiedzi.
Jak
szczerzy Świadkowie Jehowy mogą pogodzić takie postępowanie ze
strony tych, którzy przewodzą w Towarzystwie Strażnica z chrześcijańskimi
zasadami? Czy tego rodzaju działania dowodzą, że ci którzy
przewodzą są „wierni i roztropni”? Jak to się ma do
następujących wersetów biblijnych wypowiadającymi się na ten
temat:
Wy
jeste ście z
waszego ojca, Diabła, i chcecie spełniać pragnienia waszego
ojca. Ten był zabójcą, gdy rozpoczął, i nie stał mocno w
prawdzie, ponieważ prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, mówi
zgodnie z własnym usposobieniem, gdyż jest kłamcą
i ojcem kłamstwa (Jana 8:44)
(...)
si ę nie
przechwalajcie i nie kłamcie
przeciwko prawdzie (Jakuba 3:14,15)
Nie
ok łamujcie
się nawzajem
(Kolosan 3:9)
(...)
żadne kłamstwo
nie wywodzi się
z prawdy (1 Jana 2:21)
Ale
w żaden sposób
nie wejdzie do niego nic, co nie jest święte, ani nikt, kto trwa
w obrzydliwości i kłamstwie,
tylko ci, którzy są
zapisani w Barankowym zwoju życia (Objawienie
21:27) (podkreślenie
nasze)
Członkowie
AJWRB są zażenowani zachowaniem się przedstawicieli Strażnicy w
tej kwestii. Odpowiedzialni za to oszustwo powinni zostać z tego
rozliczeni. Niestety, kiedy w Towarzystwie Strażnica dochodzi do złych
posunięć i nadużyć, to osoby piastujące najwyższe stanowiska w
Organizacji zazwyczaj są nie do ruszenia i pozostają bezkarne.

|